Budowanie perfekcyjnego ciała

Dziel się postem:Share on Facebook
Facebook

Tomas_productsZaintrygowani, by dowiedzieć się jak zbudować i zachować takie ciało, poprosiliśmy sportowca NeoLife Tomasa Bendoraitis, by opowiedział nam o swojej codzienności.

Mój dzień zazwyczaj zaczyna się o 8 rano, śniadaniem w postaci owsianki i gotowanych jajek. Po śniadaniu moja żona idzie na siłownię. Ja zostaję w domu i zajmuje się naszym synkiem Bruno, w czasie gdy jego mama trenuje. Kiedy moja żona wraca do domu, przychodzi czas na mój trening, który zazwyczaj zajmuje ok. 2 godzin. Zaczynam o 11 i kończę o 13, a następnie wracam do domu, by zjeść lunch z moją rodziną. Jakość jedzenia jest dla mnie i mojej rodziny bardzo ważna, dlatego też wolimy sami gotować w domu.

Myślę, że jedzenie jest bardzo ważne i jako sportowiec muszę spożywać pożywienie dobrej jakości. Jestem przyzwyczajony do zdrowego, lekkostrawnego odżywiania, ale czasami pozwalam sobie na inne jedzenie. Po prostu czuję, że moje ciało chce czegoś innego, czegoś co może nie być uważane za zdrowe, ale wtedy pozwalam sobie, by to zjeść. Oczywiście. nie zdarza się to często. Moje dzienne spożycie kalorii wynosi normalnie 2000-2500 kcal podzielonych na 5-6 posiłków dziennie.

Zazwyczaj wykonuję 5-6 treningów tygodniowo, ale kiedy przygotowuję moje ciało na zawody potrzebuje trenować 2 razy dziennie. Kiedy ciężko trenujesz, bardzo ważne jest by zregenerować organizm. Suplementy żywnościowe NeoLife, jak również krótka drzemka w ciągu dnia pomagają mi wydobrzeć.

Myślę, że motywacja przychodzi, gdy ma się cel. Wiem, jakie to uczucie wygrać złoty medal i to podnosi motywację. Właściwie, nigdy nie odczuwałem jej braku, ponieważ ćwiczyłem od kiedy byłem dzieckiem. Kocham sport i stał się on moim stylem życia. Uważam, że kluczem do mojego sukcesu są moje predyspozycje fizyczne; są one zdeterminowane genetycznie i dobrze wpasowują się w moją dyscyplinę.

Kulturystyka skupia się w dużej mierze na wyglądzie i tak, wygląd jest dla mnie bardzo ważny. Zawsze zwracam uwagę na to jak wyglądają inni ludzie, w szczególności młodzi. Myślę, że zawsze jest coś co możemy poprawić i rozwinąć, ale jestem z siebie całkiem zadowolony. Oczywiście, wszyscy mamy jakieś słabsze strony, ale nie przestaje trenować i mam nadzieję zmienić moje słabości w zalety.

 

Znajdź swój trening!

Dziel się postem:Share on Facebook
Facebook

 

shutterstock_106892996_jogging_lowWszyscy jesteśmy inni i aktywność, która jest świetna dla Twojej przyjaciółki czy kolegi Tobie może wcale nie pasować. Spójrz tylko na pracowników biura w Szwecji. Często widzimy Åsę i Kristinę wirujące na tanecznym parkiecie, Mats wykonuje 9-10 treningów każdego tygodnia, zamiennie między rowerem i treningiem na siłowni. Sanna lubi crossfit. Jest również mnóstwo osób, które zażywają swojej dziennej dawki ruchu wychodząc z psem na spacer. Większość z nas w biurze NeoLife znalazła rodzaj sportu, który lubimy, ale chodzi w tym o to, że wszyscy jesteśmy różni.

Jeżeli chce się wypracować przyzwyczajenie regularnych ćwiczeń, powinno się upewnić, że są to ćwiczenia, które pasują właśnie Tobie. Tylko wtedy, kiedy znajdziesz aktywność, którą lubisz i którą możesz dopasować do swojego grafiku, będziesz ją wykonywać w ciągu całego roku. Nie oczekuj jednak, że trening będzie tylko zabawą i łatwizną. Trening powinien być też trudny. Jeśli chcesz zwiększyć siłę, musisz zmusić swoje mięśnie do wysiłku poza strefą komfortu. Jeśli chcesz stać się szybszy, musisz biec szybciej niż jest to komfortowe. Jeśli chcesz polepszyć samopoczucie i mieć więcej energii, musisz się spocić.

shutterstock_27408610_lowNawet wtedy, gdy trening jest trudny, musi mieć w sobie coś co lubisz. Spróbuj znaleźć połączenie dobrej zabawy i ćwiczeń. Najlepsze rezultaty osiągniesz mieszając różne typy ćwiczeń. Może podoba Ci się aspekt towarzyski zajęć grupowych na siłowni, lub ukojenie i spokój ducha, który uzyskujesz w czasie joggingu w lesie. Może motywuje Cię współzawodnictwo? Zapisz się na wyścig lub znajdź lubiącego konkurencję przyjaciela i rzućcie sobie wyzwania osiągnięcia wysokich wyników!

Czy znalazłeś już coś dla siebie? Jeśli nie, zaangażuj się już dziś i spróbuj nowego typu ćwiczeń każdego miesiąca w tym roku. Da Ci to 12 szans na znalezienie odpowiedniego typu dla siebie.

Życzymy powodzenia w udanym treningu!

Życie triatlonisty

Dziel się postem:Share on Facebook
Facebook

Byliśmy ciekawi jak wygląda normalny dzień z życia topowego sportowca; czy jest w ogóle coś takiego jak normalny dzień? Czy to w ogóle możliwe, aby prowadzić normalne rodzinne życie kiedy trenuje się na Ironman? Sportowiec NeoLife Matko Albert zna odpowiedź.

smaller jpeg Marko Albert DSC_6549

Normalny” to bardzo wyjątkowe słowo w świecie triatlonu. Normalny dzień treningowy to coś pomiędzy 5 do 7 godzin pracy, plus wszystkie zwykłe czynności jak dojazd na basen lub tor, rozciąganie itp. W moim obecnym życiu są dwa rodzaje dni; dni kiedy jestem w domu i dni kiedy jestem na obozie treningowym. Zacznijmy od tego drugiego.

Kiedy jestem z dala od domu, większość rzeczy jest prosta. Budzę się, piję moją pierwszą filiżankę kawy, jem, robię pierwszą sesję treningową, zjem coś, robię drugą sesję, znowu jem, śpię, piję drugą kawę i robię moją trzecią sesję. Jem i zajmuje się moimi sprawami biurowymi i jest już czas na sen.

Dzień kiedy jestem w domu jest trochę inny. Zwykle budzę się kiedy moja żona wychodzi do pracy. Jem, piję kawę, budzę dzieci, ubieram je i karmię, zabieram je do przedszkola i wychodzę na trening. To znaczy, że ma już na sobie ubranie treningowe, kiedy jestem w przedszkolu. To wygląda dziwnie pomiędzy ludźmi ubranymi w ładne ubrania biurowe i garnitury. Ale ja też idę do pracy. Po mojej sesji treningowej zwykle wracam do domu, robię sobie lunch, biorę drzemkę i robię moją drugą lub trzecią sesję. Czasami odbieram moją 5-letnią córkę pomiędzy drugą i trzecią sesją i zabieram ją na basen. Wtedy robimy nasz trening razem. Ona jest wtedy na basenie dla dzieci ze swoim trenerem, a ja jestem na dużym basenie. Później wracamy do domu, jemy obiad, a następnie jest czas na trening mojej żony. Kiedy ona jest zajęta ja zostaje z dziećmi. Na tą chwilę, jedyne co dzieci chcą ze mną robić to uprawiać zapasy. Kolorowanie, wycinanie i rysowanie to teren mojej żony, mój to siłowanie się. To oznacza niezłą sesję wysiłkową zanim zaczniemy przygotowanie do snu. Zwykle czytam dzieciom książkę na dobranoc, a następnie mogę zająć się sprawami biurowymi (odpowiedzieć na e-maile, wyszukać bilety na samolot itd.). Tak właśnie wygląda mój normalny dzień.